Jak bezpiecznie usunąć gniazdo os spod podbitki dachowej?
I dlaczego drabina to najgorszy pomysł
Zauważasz wzmożony ruch owadów w okolicach rynny, podbitki dachowej czy na wysokim drzewie w ogrodzie. Szybko orientujesz się, że osy lub szerszenie założyły tam gniazdo. Problem w tym, że znajduje się ono kilka metrów nad ziemią, całkowicie poza Twoim zasięgiem. Co robić w takiej sytuacji i dlaczego samodzielna interwencja to ogromne ryzyko?
Obecność os i szerszeni w bezpośrednim sąsiedztwie domu to zawsze powód do niepokoju. Kiedy gniazdo znajduje się na dużej wysokości, wielu właścicieli domów czuje bezradność lub, co gorsza, podejmuje ogromne ryzyko, próbując zlikwidować je samodzielnie. Tłumaczymy, dlaczego warto zostawić to specjalistom.
Dlaczego osy i szerszenie wybierają wysokie miejsca pod dachem?
Owady błonkoskrzydłe, szukając idealnego miejsca na budowę gniazda na wiosnę, kierują się dwoma czynnikami: ciepłem i bezpieczeństwem. Szczeliny w elewacji, podbitki dachowe, nieużywane strychy czy wysokie korony drzew to dla nich miejsca idealne. Są chronione przed deszczem i wiatrem, a zarazem dają królowej doskonały punkt do rozbudowy kolonii.
To, co zaczyna się wiosną od zaledwie kilku osobników i kokonu wielkości orzecha, w połowie lata może zamienić się w potężne gniazdo wielkości piłki lekarskiej, zamieszkałe przez setki agresywnych osobników.
Masz pytania? Zadzwoń teraz i porozmawiaj ze specjalistą!
Szybko i skutecznie rozwiążemy problem w Białymstoku i okolicach
7-20 (pon.-pt.) 9-15 (sob.)
Dlaczego domowe sposoby przy wysokich gniazdach to śmiertelne ryzyko?
Zanim usłyszymy w słuchawce prośbę o pilną pomoc, klienci nierzadko testują rozwiązania, które mogą skończyć się tragicznie na szpitalnym oddziale ratunkowym. Dlaczego walka z rojem na wysokości zazwyczaj zawodzi?
Chwiejna drabina i spray z marketu: To najczęstszy i najniebezpieczniejszy scenariusz. Marketowe gaśnice na owady mają krótki zasięg i często nie docierają w głąb gniazda. Rozjuszone owady w ułamku sekundy wylatują na zewnątrz i atakują osobę psikającą. Próba odgonienia się od szerszeni w panice, stojąc na wysokiej drabinie, niemal zawsze kończy się utratą równowagi i groźnym upadkiem.
Zatykanie szczelin pod dachem pianką montażową: Jeśli widać owady wchodzące pod dachówkę, niektórzy próbują „zamurować” je pianką. To jeden z największych błędów! Błonkoskrzydłe mają niezwykle silne żuwaczki. Omijają przeszkodę wygryzając nową drogę, bardzo często przebijając się przez warstwę izolacji termicznej (np. styropian) czy regipsy, wchodząc prosto do wnętrza sypialni na poddaszu.
Strącanie gniazda długim kijem: To gwarantowany atak całego roju, który w obronie gniazda i królowej uderza w każdego, kto znajdzie się w jego pobliżu. Nawet brak uświadomionego uczulenia na jad nie gwarantuje, że organizm nie zareaguje wstrząsem anafilaktycznym przy mnogich użądleniach.
Gniazdo jest za wysoko? Mamy na to specjalistyczny sprzęt
Mamy dobrą wiadomość. Rozwiązujemy problem ukrytych i trudno dostępnych gniazd z białostockich posesji od wielu lat, kultywując doświadczenie zdobywane od sześciu dekad. Nie musisz ryzykować własnym zdrowiem – dysponujemy odpowiednią wiedzą i zapleczem technicznym, aby bezpiecznie sięgnąć tam, gdzie inni nie mogą.
Lance opryskowe o zasięgu do 5 metrów
Nasi technicy nie muszą balansować na drabinach. Używamy profesjonalnych opryskiwaczy wyposażonych w specjalistyczne, teleskopowe lance. Pozwalają one na precyzyjne podanie środka bezpośrednio pod ciśnieniem na odległość nawet 5 metrów. Dzięki temu preparat dezynsekcyjny trafia precyzyjnie w źródło problemu, podczas gdy technik stoi stabilnie na ziemi.
Działanie z podnośnika w szczególnych sytuacjach
Jeśli gniazdo szerszeni znajduje się w wyjątkowo trudnym miejscu – na szczycie wysokiego domu jednorodzinnego z wielospadowym dachem, bloku lub w koronie starego drzewa – wjeżdżamy na miejsce koszem z podnośnika. Daje to stuprocentową pewność i precyzję działania na każdej wysokości.
Całkowite bezpieczeństwo i dyskrecja
Podczas zabiegu pracownik ubrany jest w gruby, specjalistyczny kombinezon ochronny, gwarantujący pełne bezpieczeństwo. Dbamy o to, by odizolować miejsce pracy, dbając o spokój domowników oraz zwierząt domowych.
Jasne zasady i skuteczność – jak wygląda współpraca?
Wiemy, że sytuacja bywa nerwowa, dlatego od pierwszego kontaktu stawiamy na przejrzystość. Gwarantujemy 4-tygodniową ochronę po wykonanym zabiegu. Jeżeli w ciągu 2-3 dni po interwencji ruch owadów wciąż występuje, wracamy i powtarzamy proces w ramach gwarancji.
Proces likwidacji jest maksymalnie uproszczony dla Twojego komfortu:
-
Konsultacja telefoniczna: Wspólnie ustalamy rodzaj obiektu i lokalizację. Zapytamy Cię o ślady aktywności owadów, czy widać wlot/wylot do gniazda i kto przebywa w obiekcie (szczególnie małe dzieci i kobiety w ciąży). Od razu otrzymasz od nas wstępną wycenę.
-
Inspekcja i dezynsekcja: Technik przyjeżdża na miejsce w umówionym terminie, bada skalę problemu i najczęściej w ten sam dzień eliminuje zagrożenie przy pomocy oprysku.
-
Fizyczne zabranie gniazda: Po kilku dniach od udanej dezynsekcji, na Twoje życzenie, możemy powrócić, aby ściągnąć i zutylizować pustą strukturę gniazda.
Nie musisz dłużej omijać własnego tarasu szerokim łukiem ani martwić się o bawiące się w ogrodzie dzieci. Jeśli zauważysz wzmożony ruch błonkoskrzydłych w jednym, konkretnym punkcie pod dachem – zacznij działać.
Najczęściej zadawane pytania
Czy podczas usuwania gniazda musimy wyjechać?
Nie ma takiej potrzeby. Prosimy jedynie domowników (oraz zwierzęta domowe) o pozostanie wewnątrz budynku i szczelne zamknięcie okien oraz drzwi na czas trwania zabiegu. Dzięki temu jesteście całkowicie bezpieczni, a nasz technik w stroju ochronnym zajmuje się resztą.
Nie widzę samego gniazda, tylko osy wlatujące pod dachówkę. Czy dacie radę je usunąć?
Tak, to bardzo częsta sytuacja! Nie musimy widzieć samego kokonu, aby skutecznie się go pozbyć. Dzięki specjalistycznym lancom aplikujemy środek pod ciśnieniem bezpośrednio w szczelinę, przez którą wlatują owady. Zanoszą one preparat w głąb gniazda, co prowadzi do likwidacji całej kolonii.
Czy usuwanie gniazda z podbitki uszkodzi mi elewację lub dach?
Absolutnie nie. Nasze metody są bezinwazyjne. Nie zrywamy dachówek, nie niszczymy podbitki ani nie wykuwamy dziur w elewacji. Sprzęt, którym dysponujemy (lance o zasięgu do 5 m), pozwala nam dotrzeć do gniazda bez uszkadzania mienia klienta.
Jak szybko możecie przyjechać?
Rozumiemy, że gniazdo szerszeni to sytuacja stresująca. Działamy na terenie Białegostoku i okolic, dlatego w wielu przypadkach jesteśmy w stanie przeprowadzić interwencję jeszcze tego samego dnia. Zadzwoń do nas, a podamy najbliższy możliwy termin.
Ile kosztuje usunięcie gniazda os lub szerszeni na wysokości i czy są ukryte koszty?
W naszej firmie stawiamy na jasne zasady, dlatego wstępną wycenę podajemy już podczas pierwszej rozmowy telefonicznej po przeprowadzeniu krótkiego wywiadu. Ostateczna kwota zależy od trudności dostępu do gniazda:
Zabiegi z łatwym dostępem (gdzie możemy pracować z ziemi przy użyciu naszych specjalistycznych lanc o zasięgu do 5 metrów) to koszt od 250 zł.
Wymagające interwencje z trudnym dostępem (gdzie musimy użyć wysokich drabin lub podnośnika) zaczynają się od 400 zł.
Co w sytuacji, gdy osy nadal będą latać po zabiegu?
To naturalne, że przez 2-3 dni po dezynsekcji pojedyncze osobniki (tzw. zbieraczki, które były poza gniazdem podczas zabiegu) mogą wracać na miejsce. Zazwyczaj po kontakcie z zaaplikowanym środkiem szybko giną. Jeśli jednak po tym czasie aktywność owadów nie ustanie, nasza 4-tygodniowa gwarancja zapewnia bezpłatną poprawkę.


